ZALICZANIE KORZYŚCIA NA POCZET SZKODY

profit-and-loss-1024x853.jpgChoć na pierwszy rzut oka wydaje się, iż ciężko mówić o korzyściach wynikających ze szkody, to jednak w praktyce sytuacja taka pojawia się niezwykle często. Poszkodowany kierując bowiem swoje roszczenia przeciwko sprawcy szkody, jego ubezpieczycielowi, a także uzyskując świadczenia z ZUSu czy z własnego ubezpieczenia (np. na życie) może doprowadzić do sytuacji, w której uzyskana korzyść przewyższy wysokość poniesionej szkody. Celem zapobieżenia bezpodstawnemu wzbogaceniu poszkodowanego uzyskane korzyści zalicza się na poczet szkody, co stanowi wyraz stosowania wywodzącej się z prawa rzymskiego zasady compensatio lucri cum damno. Jednakże nie każda korzyść doprowadza do pomniejszenia odszkodowania należnego poszkodowanemu. 

Najprostszym przykładem obrazującym stosowanie przedmiotowej zasady jest wystąpienie całkowitej szkody pojazdu. Poszkodowany uzyskuje odszkodowanie w wysokości różnicy pomiędzy wartością wraku a wartością pojazdu nieuszkodzonego. „W sytuacjach, w których zniszczeniu uległa rzecz, a pozostałości po niej prezentują jednak pewną wartość, wartość ta podlega odliczeniu od należnego poszkodowanemu odszkodowania. W tym wyraża się działanie zasady compensatio lucri cum damno” (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6.04.2004 r. I CK 557/03).

Sytuacja nie jest już jednak tak prosta, gdy chodzi o przyznanie zadośćuczynienia za krzywdę w związku z wypadkiem przy pracy czy chorobą zawodową. Poszkodowany uzyskuje bowiem odszkodowanie na podstawie ustawy o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych, które jak mogłoby się wydawać powinno wyczerpywać wszelkie roszczenia poszkodowanego. Jednak w ocenie Sądu Najwyższego nie wyklucza to możliwości dochodzenia zadośćuczynienia od osoby odpowiedzialnej za szkodę, przy czym „korzyść ta powinna być wzięta pod uwagę, przy określeniu wysokości odpowiedniego zadośćuczynienia z art. 445 § 1 KC”  (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11.01.2000 r., II UKN 258/99). W tym konkretnym przypadku Sąd stwierdził, iż nie ma podstaw do zaliczenia korzyści na poczet szkody i pomniejszenia należnego poszkodowanej odszkodowania, jednakże należy pamiętać iż rozstrzygniecie zależne jest od okoliczności faktycznych każdej sprawy.

W oparciu o orzecznictwo SN wskazać można na 3 główne przesłanki stosowania rzeczonej zasady:

1) tożsamość zdarzenia, z którego wynikła szkoda i korzyść majątkowa,

2) zaspokojenie tego samego interesu poszkodowanego poprzez odszkodowanie i uzyskaną korzyść,

3) roszczenie zwrotne przeciwko sprawcy szkody.

 

Na gruncie spraw, w których poszkodowani doznają uszczerbków na zdrowiu i osiągają korzyść z ubezpieczeń osobowych, wskazuje się że nie ma podstaw do stosowania omawianej zasady i pomniejszania odszkodowania należnego od osoby odpowiedzialnej za szkodę. Przeciwko kompensacji przemawia fakt, iż poszkodowani najczęściej sami finansują składki ubezpieczeniowe, a zatem uzyskane świadczenie nie powinno mieć wpływu na zakres odpowiedzialności zobowiązanego. 

 

Autor: Marta Fryc